Ot, wstań z trumny, bo trup się tam pod tobą wzdryga.

WOJEWODA

Trup mego syna.

MAZEPA

Syna twego trup się męczy,

On cię nie chce na sobie czuć, on w trumnie jęczy.

Wstań, hańbicielu zmarłych i upadnij czołem,

Bo ja tu jestem dla nich mścicielem aniołem.

Bo ja mam piorun w ustach i przez litość jedno87

Nie rzucam go na twoję głowę siwą, biedną.