Wojewoda wchodzi.
WOJEWODA
Cóż to — czy mój stół żadnych względów nie otrzyma,
Proszę, wielmożny panie, nie pogardzaj strawą.
Mazepa kłania się i odchodzi.
SCENA VII
WOJEWODA, CHMARA.
WOJEWODA
Panie Chmara, w ogrodzie czy od lamp jaskrawo?
Wojewoda wchodzi.
Cóż to — czy mój stół żadnych względów nie otrzyma,
Proszę, wielmożny panie, nie pogardzaj strawą.
Mazepa kłania się i odchodzi.
WOJEWODA, CHMARA.
Panie Chmara, w ogrodzie czy od lamp jaskrawo?