Wychodzi. — Słychać, że go w korytarzu napadają ludzie zbrojni. — Szczęk krótkiej walki.

SCENA VIII

WOJEWODA

sam.

Biorą go, wiążą... To mi to zemsta nad wrogiem!

Sznury się w mięso wpiły... koń ciało roztarga.

Zimno mi, synu! Ojciec waszmości się szarga

We krwi, a ty się krwawej nie przelęknij mary...

Co to jest? Jak tu ciemno?... Jakie to poczwary

Całujące się głośno w ciemnym korytarzu?