A to mój syn zastąpi ją tu przy asindźce3.
Pójdę tymczasem z wieży zajrzeć na gościńce,
Czy się już król nie toczy po drodze lipowej.
Zbigniewie, atentuj4 się waść kasztelanowej
I baw jaśnie wielmożną.
KASZTELANOWA
do Zbigniewa.
Waść przyjeżdżasz z Padwy?
ZBIGNIEW
Nie, mościa dobrodziejko, już z wojska.