Jak kleszcz! Ja ci coś powiem — jestem tu na oku.

Widziałam, jak was Zbigniew wypatrywał z boku;

Strupiałbyś, panie paziu, gdybyś go zobaczył,

Bo tak wyglądał, jak trup. — Żeby Waszmość raczył

Podać mi do powozu rękę.

MAZEPA

Już cię tracę,

Mościa kasztelanowo?

Daje rękę i wyprowadza Kasztelanową.

SCENA XI