Przeklęty paziku!

Do Amelii.

Pani, w naszym kodeksie jest zbrodni bez liku,

Lecz takiej nie ma zbrodni, ani kary na nią.

AMELIA

Królu! Powiedz mu, że on domu tego panią

Zhańbił, że podłe serce mu w piersiach uderza,

Ani serce Polaka, ni serce rycerza;

Powiedz mu, że my, biedne kobiety, się bronim

Wzgardą — więc ja pogardzam i zapomnę o nim.