AMELIA

Sądziłam, że króla przytomność50

Nie wstydzi...

KRÓL

O! Szczęśliwy król, któremu skromność

Zawierza i w całem się zdaje zaufaniu;

Szczęśliwy cię oglądać po świeżem spłakaniu,

Jeszcze cichymi łzami żalu brylantową.

O! Nie płacz, ja ukarzę pazia — daję słowo,

Ukarzę — i nie ujrzysz go więcej przed tobą.