Wszystkie duchy do książąt przybywajcie domu,
Nim wasze ciemne twarze jasne rozmgli28 zorze.
Już słyszę... jako szumi wzdęta nawałnica,
Kiedy sosny druzgota29 Boga wichru ramię;
Z takim szumem wir duchów przy blasku księżyca
Płynie topi się i łamie.
Matka królów was wita!
Oto dla was ofiary
Rzucam w kadzielnic żary.
To dla Bogini wiosny — ten kwiat, co rozkwita,