Gdzie Trojnat? Matko moja! gdzie Trojnat — on zginie.

Chciałbym ukarać sprawcę niegodnego czynu.

Matko, powiedz! ach powiedz! nim chwila przeminie,

Będzie za późno...

ROGNEDA

z rozpaczą

Ja go nie widziałam, synu!

Nie lękaj się — nie zginiesz od Trojnata dłoni,

Siła wyroczni ciebie od zgonu zasłoni;

Chyba umarli wstaną, chyba Dowmunt wstanie.