MINDOWE

O matko! oby prędzej zabłysło świtanie.

Zaledwo się od wschodu rozwidnia noc ciemna,

Srebrne mgły się podnoszą. Zda mi się, że słyszę,

Jak smutno szumią wody błękitnego Niemna,

Jak posępnie litewskim borem wiatr kołysze.

Matko, czujesz przez okna tej gotyckiej sali

Kwitnących jodeł płynie balsamiczne tchnienie.

O Litwo moja! syn twój na ciebie się żali,

Zdradzasz go. Niech już słońca zabłysną promienie.