Z ust twoich płyną dzisiaj niezwyczajne słowa;

Lecz jeszcze miłość matki do ciebie mnie wiąże,

Zbliż się, z błogosławieństwem dłoń ma na cię spadnie.

Cóż to? ty mnie unikasz jako zgryzot mary;

Czy bez wszystkiego możesz obejść się tak snadnie7,

Jak bez błogosławieństwa matki — i bez wiary?

MINDOWE

Nie, są rzeczy, bez których obejść mi się trudno,

A wszakże się obchodzę, potrzebą naglony.

Tak z niejedną dzierżawą rozstałem się ludną,