sama

Mindowe! o Mindowe!... poszedł... Nieszczęśliwa!

Zostałam sama jedna czekać chwili zgonu,

Chwili nad zgon straszniejszej... Lampa dogorywa.

A na dworze noc ciemna, słychać szum jesionu,

Szum sosen cichy. Wszystko! wszystko mnie przeraża,

Ten szum drzew i ta cisza — to cisza cmentarza.

O jak mi ciężko!... Nie ma i jeszcze go nie ma,

Może nie przyjdzie? Boże! niechaj nie przychodzi!

Niech go anioł ostrzeże! — przeczucie zatrzyma!...