Słuchaj, wyłam te okien pozłacane kraty,

Pod nimi niedaleko są zamkowe sady...

Uciekaj! nad głowami grożą czarne burze...

Uciekaj...

DOWMUNT

usiłując wyłamać kratę

Kraty mocno osadzone w murze...

Wyłamać niepodobna... nie, to próżnym szałem...

Niepodobna... Ha pękły! pękły! wyłamałem...

Bądź zdrowa! daj mi rękę... dłoń zimna jak z lodu...