Nienawidzę Litwinów! po cóż z taką pracą

Nawracać ich na wiarę? jakież stąd korzyści?

Chrzest nie zgasi wzajemnej ludów nienawiści;

Mogliby płacić haracz — a teraz nie płacą.

W nas zgaśnie duch rycerstwa, zakonu granice

Otoczą zewsząd tylko przyjazne krainy;

Pójdziemyż ścigać błędne po stepach księżyce?

Ha! chyba z morzem walczyć! lub z nurtami Dźwiny!

Wygaśnie duch rycerski... Idzie Litwy książę...

Trzeba znów przybrać postać podłości, pokory,