A obraz drzący i zbladły powrócił

Do twojej myśli, gdy masz zawrzeć oczy,

Aby cię znowu do snu ukołysał.

Pomyśl! sen wieczny wkrótce cię otoczy,

A ty się wiersza pozbywasz Koranu?

O luby! pomyśl, kto ten wiersz napisał!

Wspomnij na piękne krainy Iranu!

I patrzaj na mnie... tu jestem, tak blisko!

Czyliż ci moje nieznane wyrazy?...

Pamiętasz skwarów stepowych igrzysko,