Księgę tę pisał mnich w celi ukryty.

Oto została karta nieskalana,

Zapiszę na niej zdarzenie klasztorne.

Było to w roku... Narodzenia Pana...

W dniu, gdyśmy zbójców odparli napady;

Gdy już ucichły modlitwy wieczorne,

Stałem przy łożu śmiertelnem z gromnicą,

Brat jeden konał, posępny i blady,

Tak pod spowiedzi mówił tajemnicą:

Spowiedź mnicha