Ach szybkie! szybkie odbyłem dziś łowy;

Ledwo wieczorem chmura tu nadpłynie,

Którąm dziś rano wyścignął21 na wschodzie.

Mnichu! gdy potok lat prędki przeminie,

Zdaje się krótkim jako przelot konia.

A jam tak prędko spieszył się przez błonia,

Anim odpoczął gdzie w palmowym chłodzie.

Na próżno oczy podnoszę ku niebu,

Ciężka śmierć moja... z podwoi kościoła

Dochodzi do mnie smutny śpiew pogrzebu;