Trójcę w jedność zamienić!
Sama ogniami stlej,
A gdy się mąż zamroczy,
Patrz mu ogniście w oczy,
Usta z ustami zlej!
Szepcząc do ucha wciąż,
Czyń bez żalu i skruchy,
Ty i on — to dwa duchy,
Z wami trzeci ja, wąż.
Jeśli masz ognia mało,
Trójcę w jedność zamienić!
Sama ogniami stlej,
A gdy się mąż zamroczy,
Patrz mu ogniście w oczy,
Usta z ustami zlej!
Szepcząc do ucha wciąż,
Czyń bez żalu i skruchy,
Ty i on — to dwa duchy,
Z wami trzeci ja, wąż.
Jeśli masz ognia mało,