To ściągnij oto dłoni
Po owoc tej jabłoni,
Jej duchem podkarm ciało.
Ty będziesz świata panią!...»
Lecz już z jabłkiem od drzewa
Biegła w płomieniach Ewa,
A szatan poszedł za nią.
Oto z ziemią się stało,
Co z gwiazdy trapionemi:
Promienność poszła z ziemi,