We łzach, Panie, ręce podnosimy do Ciebie,

Odpuść nam nasze winy!

Niech będzie twoja wola na ziemi i na niebie;

Przez nas czyń twoje czyny!

Niechaj się twoje imię na wysokościach święci,

Niech się święci trzy razy!

Abyśmy już nie byli z ksiąg żywota wyjęci

Dla naszych ran i zmazy.

Wspomnij, cośmy cierpieli pod chłostą tych mocarzy,

A duchaśmy nie dali;