Ale prostą — naprzód twarzą,

Z piersią czystą, choć samotną,

Choć ją sztyletami rażą,

Z twarzą smętną, ale białą,

Chrystusową, choć zwiędniałą,

A ciągnącą lud do siebie

Niesłychanym Bożym czarem:

Takim duchem i sztandarem

Być na ziemi — jest być w niebie!

A ty, jasny jakiś panie,