Jako około kwiatów powarzonych zimą;

Anioł wiosny przechodzi, a wyście zostali,

Pytając: «Skąd my przyszli? czemuśmy płakali?

Dlaczego bez Ojczyzny żywot nasz przeminął?...

Dlaczego ten nam żyje zły — a tamten zginął,

Który był dobry?...» Duch was przerażał rozumny,

Wszystko wiedzący: — a nic poza końcem trumny...

Sami nareszcie wiedzą bogaci — bez pracy

Piękni, pytaliście się: „Dlaczego my tacy?...»

Pozwólcież mi, że niby wielki budowniczy