Chmury przed wami... a gwiazd szafirowa sfera,

Niepojęta — myślicie, że spada na głowę,

Kiedy zapali swoje gwiazdy brylantowe!

Wszystko was trwoży winnych, grób nareszcie chłonie,

A Duchy idą, mędrsze nad inne, po zgonie

Być objawicielami.

Oto przy pochodni

Wiedzy jest ów poranek i czas piękny, wschodni

Rzeczy, zapadłych w ciemność... Terazże oboje

Dajcie się wieść, ubierać w rozmaite stroje