Cielesnych form... Niech Sofos, w mgłę ubrana wielką,

Jak Duch jakiej kaskady — prawd objawicielką

Zgodzi się być, tęczami przerznięta jak pasem;

Niech taka leci — dumna — nad globowym czasem

Ku potrzebie... i niby duchowej ochłodzie

Ludów zjawiona tylko raz w każdym narodzie

Uczuć kapłanka. A ty idź... i w innej stronie

Rozumem — mój słoneczny (jak cię zwę) Helionie —

Pracuj... aż się wydostaniesz prawdą z łona ziemi;

Bo nie sam, lecz zaprawdę, że z braćmi twojemi