Wejdziesz do nieba, kiedy czas globowy minie!...
[III] Rewolucja Indian
Zaprawdę — i gdzież teraz i w której krainie
Duchy mi wasze błysną?... Sądzę — Sofos moja —
Że ty słabsza, jako Duch mniejszego nastroja
Potrzebujący — złoty, ale kilkostrunny,
Prędzej poszłaś z błękitu pod ów grzmot piorunny,
Który nas woła w ciało. — Łatwiej ukochany
Anioł twój — już gdzieś, może między Indiany,
Nowy żywot rozpoczął... jak róża, gdy wstaje