Grady złotymi... albo girlandą żurawią

Anioły śpiewające w snach do nieba wiodą. —

Dziś wiesz, że między tobą a chłonącą wodą

Tysiąc form ludzkich, niższych stoi ku obronie;

Już wiesz, że gdybyś spadła: to w zimniejszym łonie

Ludzkim znajdziesz swe piekło w formach różnopiętrznych,

Ludzkich — i w onych to form podłościach wewnętrznych

Znajdziesz swe utrapienie... A gdybyś — broń Boże! —

Wszystko to przekonała... a w brązowe morze

Potwornych form — z ostatniej, ludzkiej miała spadać: