Poniszczyć i potracić te okropne ciała,

Mogące ci być piekłem. Ichneumon u ciebie:

To Bóg, bo je wyniszcza. — Wiara twoja grzebie

Ciągle w łonach uczucia i logiczne wątki

Snuje — od słońc dalekich i rajskiej pamiątki

Nie odlatując... a chce być zbawienia panią.

Więc już i miłość twoja, za wieków otchłanią

Spromieniona z Helionem, bez żadnych odgłosów

W sercach ludzkich — poznała, że lekarstwo stosów

Próżne było, że płomień z boleści nie leczy.