Mierzysz chłopa swym rozumem, a on wyższy jest nad ciebie wiarą swoją.
Jako niegdyś twoi Ojcowie — on dziś pragnie zginąć za nią.
Bądź mu równym w miłości i w bojaźni Boga, byś go uszanował jako brata rodzonego.
Uszanuj grubą siermięgę, bo to strój przyszłych żołnierzy, co Polskę wywalczą.
Razem z ludem idź do kościoła, byś w pokorze i w modlitwie dał mu serce swoje.
Stań się ojcem chrzestnym dziecięciu chłopskiemu, opiekunem wdowie i sierotom — i przyjacielem, pocieszającym rodzinę zmarłego.
Pogardź zbytkiem, byś nie hańbił darów boskich, ale zrób z nich sprawiedliwość rękom, które na nie pracowały.
Ty i lud wiosek twoich niechaj będą jak rodzina, poświęcona prawom Boga.
I zdobędziesz serce sercem, a gdy czasy będą spełnione, chłop ci poda swą prawicę do budowy wielkiej.
I odrodzisz się na ziemi — w bohaterów się przemienisz; wy i chłopi świat zbawicie z bożej woli.