W Towiańskim — la bourgeoisie polonaise230, która powstaje — ale podług charakteru pobożna.


Są Duchy, które czasem idą przeciw wiatru — i póki walka, póty w nich siła. Najstraszniejszą dla nich próbą jest jakie spotkanie się z długo nieznanym szczęściem i spoczynkiem — wtenczas często pękają.


Wystawić sobie nauki w postaci ogromnego tworu na ziemi, który żyw jest i ciągle się wyrabia w różnych częściach.


Nigdy naturalny syn231 nie odznaczał się stałością charakteru łamiącą żądzę: albowiem ze złamania żądzami wstydu powstał.


Miłość i prawdę połóżmy za kamień tej piramidy, która ma zjednoczyć Duchy nasze.