stąd prawo, iż rząd nie może skarbić — grosza nawet — ale wszystko wzięte wydawać musi (skarbieniem Turcja upadła).
Przeciwnymi, czyli rwącymi wieńce one obiegu, są skąpce: Duchy tchórzowskie w wydatkowaniu — lub Duchy, wydające nad miarę, a stąd zamienione następnie w rwące wieńcami istoty.
Przeciwko tym rządy teraz walczą zaciąganiem pożyczek, to jest wydawaniem więcej nad wzięte. Rządom to się wraca przez naprawę wieńców zerwanych, a stąd przez niezatrzymany kurs i obieg.
Pożyczek potrzeby nie byłoby, gdyby Duch sam — ruchem swoim — wziął inicjatywę cyrkulacji.
W narodzie do Boga wzniesionym okaże się największa moc natchnień, a stąd największe materialne bogactwo.
Odwaga wydatkowania jest w miarę wierzytelności, a zatem w miarę cnoty; cnota więc nie jest obojętną ekonomii politycznej — jest wartością.
Kredyt w istocie jest formą cnoty; wierzyć bowiem musisz, iż kupiec, choćby z uszczerbkiem własnym, wypłaci.
Karykaturą, czyli formą bez Ducha kredytu, jest Anglia;
Francji wierzą, bo ma punkt honoru;
Hiszpania nie ma nic, coby zastępowało cnotę, więc nie może zdobyć się na kredyt.