O Cheroneo! o Maciejowice!
Cyt... coś białego śród liści jaśnieje...
Ach nie! to tylko białe gołębice
Przez ogrodową leciały aleję...
Chodź znowu, książko na kwiaty rzucona,
Będę znów czytał — to jeszcze nie ona.
45.
Pieniędzy krzyczą — Grek rzuca na szalę
Dyjamentową oprawę pałasza251;
Nie dosyć jeszcze — rzucił miecza stale,