Przeszkodą — wprawdzie dla Mojżesza małą:

Z tej strony morzem, a z tej strony skałą.

39.

Więc wszystkich świętych wezwawszy i biesa,

Rzucam się w morze... Czy w cuda wierzycie?

Z fali strącona ręka Cerwantesa,

Jak cień wielkiego nosa na suficie

Wyszła, figowe pokazując godła

Światu — a mnie zaś przez fale przewiodła.

40.