W naszym klasztorze lud znalazł przytułek,
Wtenczas widziałbyś — dla mrących z przestrachu
Aniołem stróżem każdy kamień gmachu.
28.
I gmach się wtenczas cały w lud zamienił,
Jak twój tron jasny mieni się w aniołów;
Tak wiele duchów zebrał i spromienił
W twoje podnóże... i do naszych stołów
Siadało wiele... nas, mnichów niegodnych,
Lecz wiele sierót płaczących i głodnych...