29.

I w nocy pełnej pioruna i błysku

Sam szedłem — własne zapalić szpichlerze,

Co pod nogami na skały urwisku

Stały, ubrane w cyprysowe wieże;

I zapaliłem... i przy tym pożarze

Widziałem w dole białe Turków twarze.

30.

Potem z klasztoru patrzaliśmy, mnichy,

Na mur poryty ognistymi rysy,