Kiedy je twardy Samson483 mógł rzucać na głowy.

Jednak widzę wypadek jeden, okiem wieszcza:

Mojżesz królowi wolę Jehowy obwieszcza;

Pomiędzy rzędem Sfinksów czoło wzniósł ogniste,

Król go słucha, nad królem słońce idzie mgliste,

Obłąkane w szarańczy zwichrzonej motylu.

Tam dalej Nil — lecz zobacz, co niesie — krew w Nilu

Przy tronie Faraona, z pokręconym słupem,

Stoją królewskie syny — jeden pada trupem.

Krzyczą matki, pobladły starych ludzi twarze.