Które... (o Boże wiekuisty, świeć mi!...)

Do tego piasku zatykałem z dziećmi.

Ach, pomóż ty mi je zerwać — sam jestem!

A może tobie posępnym szelestem

Te płótna więcej boleści powiedzą?

One widziały wszystko! wszystko wiedzą!

Czyż nie są teraz jak męki obrazy?

Patrz na nie, dotknij! nie bój się zarazy,

Nie bój się śmierci, co dotknięciem sinem575...

Wszak ty nie jesteś, synu, moim synem.