Że na uwitym z latarni łańcuchu

Zawisła mała gwiazda dnia błękitna,

A w tej gwiazdeczki lazurowym łonie

Rodzą się ludzie, powozy i konie.

34.

Rodzą się, rosną i w latarni błyskach

Idą, większejąc, długim korytarzem.

Jeżeliś nie był w romantycznych spiskach,

A jesteś przyszłych wulkanów malarzem,

Tu, nie lękając się dyb i powroza,