Kędy osobne biuro statystyczne
Liczyło uszy z rana do wieczora
I oddzieliwszy od niezgrabnych zgrabne,
Nizało sztucznie na sznurki jedwabne.
22.
I przyszła sama, smutna jak Armida180,
I rzekła z płaczem: „Oddajcie mi skarby!”
„Jakie?” — rzekł gruby emir181 bej Raszyda.
Chciała powiedzieć, lecz rumieńca farby
Zeszły na twarzy płaczącej dziewczynie,