Bo nie znalazła frazesu w Korynie182...

23.

„Wróćcie mi, wróćcie!” — i znowu zamilka,

Patrząc na skarbów zniżany półpluton.

Zrozumiał emir i dał sznurków kilka,

I gładząc brodę, śmiał się jak bóg Pluton183;

Śmiał się, zważając na prośby szalone

Orfeuszowskie184, co prosił o żonę

24.

I musiał piekłu grać, jak Paganini185,