Sam na pokładzie, wichrem bity, blady,

Płynę przy skale nieszczęsnej Leukady.

26.

Piana pod piersi okrętu się garnie,

Stukanie pompy jak dźwięk idzie rymu;

Na maszcie statku błyszczą dwie latarnie

Pod obłokami kirowego dymu;

Zda się, że światła te, zamglone sadzą,

Okręt w krainę piekielną prowadzą.

27.