Te same gwiazdy i ta sama skała,

To samo morze! Lecz gdzież na tej skale

Postać kochanki pogardzonej biała188

Jak drugi księżyc? gdzie? Tu — o dwa cale,

Pod tą podłogą, gdzie lampa się pali,

Safo śpi jakaś sama w kobiet sali...

28.

Raz tylko wyszła na pokład i słońce,

Siadła na ławce, spojrzała w błękity

Tak mglistym okiem, że się zeszły końce