Całując ziemię chwastami nieczystą,

Zimną... co nieraz, nim usta oddarli,

Na głazach ziemi całowanej marli!...

39.

Ojczyzno moja! może wszyscy wrócą

Na twoje pola, ale ja nie wrócę!

Śmierć — lub to wszystko, co mi losy rzucą200

Na kamienistej drodze życia — płuce

Ogniem pożarte, widziane oczyma

Sny straszne twarzą: wszystko mię zatrzyma!