Ale ten człowiek był jako Ilissos198

Pod Atenami — bez fal i bez wody;

I ten sam statek, ten sam „Heptanissos”199,

Co go odnosił w rodzinne zagrody,

Dla niego prostą był tylko machiną,

Na której ludzie za pieniądze płyną.

38.

Z jakiejże gliny byli ulepieni

Ci, co wracając na ziemię ojczystą,

Padali czołem na czoło kamieni,