Okiem i myślą, a z niebios wyleci

Koń, który parska gwiazdami i świeci.

13.

Gdy go raz oko z błękitów wyczyta,

Już go nie straci i myślą nie zmaże.

Na strunach lutni położył kopyta,

W nozdrzach, jak w rumu zapalonej czarze,

Płomyk wytryska wielki, błękitnawy,

Czasem jak w nozdrzach arabskiego krwawy.

14.