Za tymi gwiazdy wychodzi Dyjanna214,

Z gwiazd najświetniejsza, a najmilsza oku,

Gdy ją obleje światłem zorza ranna,

Kiedy w różanym topniejąc obłoku,

Z błękitnej razem staje się zielona

Jak listek, potem, czerwieniejąc, kona.

15.

Lecz kiedy wyjdzie, nim zorzą pobladła,

Zapowiadając prędkie cieniom końce,

Błyśnie ci w oczy jak kawał zwierciadła,