A my z tej ziemi mgły i chmury zwleczem,

By się spotkała jej twarz z bożą twarzą;

Wtenczas się słońce i gwiazdy przerażą.

Świętych zobaczysz pańskich w jednej stronie,

Podobnych chmurze słonecznej, Maryja

Stać będzie w słońcu, na złotym wrzecionie

Kręcąc jako ta, która tęcze zwija;

A po tych tęczach aniołowe konie

Będą latały, a szatan jak żmija

Będzie je straszył wielkim dymu kłębem