Męka, co całą męczyła naturę,

I krzyż na słońca czerwonym pierścieniu,

A ja... w te śmierci otchłanie ponure

Na moich skrzydeł tęczowych promieniu

Lecąca... jako dziś... patrz, upior15 blady,

Ja, pierwsza z różnych piękności Hellady.

Czemu nie patrzysz na mnie? o! czy żal ci

Mojego włosa, pełniejszego łona

I ducha tego, co jak czarę kształci

Pierś i pięknością oblewa ramiona?