W pobliżu dawnych kurhanów,
Pełna starych lir33 i dzbanów,
Mogłaby wiatrem przeszyta
Wydawać sybilne jęki.
Widziałem miecz Doroszenki34
I złote końskie kopyta;
Sądzę, że są tylko z miedzi
W ogniu dobrze pozłocone.
Sam zaś starzec... w jamie siedzi
Spokojnie i rzeczy śnione,