Dotarłem. — Lecz żal się, Boże! —

Stary w samotnym futorze27,

Nad którym dęby kołyszą

Swoje złote sybillińskie

Listeczki, nie wart tej famy28,

Którą pieśni ukraińskie

Rozniosły, i z czem29 się słyszą

W kraju — i futor augura30

Do Trofoniuszowej jamy31

Nie umył się32 — choć i to dziura