Wódką i miodem zalane,

Przez popy23 oszukiwane,

Karmione w cerkwiach proskurą24

Śród krwi, mordów, których pióro

Dotknąć się boi w pisaniu.

Powiem też, że dzisiaj rano,

Będąc sam na harcowaniu,

Razem z jutrzenką różaną,

Z ogniem płonącej aurory25

Do sławnego Wernyhory26